wroclaw-baner
chor-fotografie-l1 chor-fotografie-p1
chor-fotografie-l2 chor-fotografie-p2
Wrocław i krasnale - przewodnik.
Aktualizacja mapy Wrocław krasnale: 07.05.2011

  
Ktoś mógłby powiedzieć:
- Wrocław i krasnoludki? Ee, to bajka.
I niewiele by się pomylił. W bajkowym Wrocła-
wiu można spotkać krasnoludka! Ma około jednej stopy wysokości, brodę, szpiczasty kapelusz i szpiczaste butki. Uroda względna. Krasnale ukochały sobie Wrocław. Spoglądają na nas z drzwi, piwnic, okien. Niektóre są tak odważne, że można je spotkać na ulicy. A czasami, można się nawet o nie potknąć! Skrzaty są bardzo małe, ruchliwe i trudno je dostrzec, ale przy niewielkim zaangażowaniu i odrobinie cierpliwości nasz wysiłek zostanie nagrodzony. Wystarczy uważnie śledzić drogę pod stopami.
Jeśli ktoś nie wierzy i wątpi w moje słowa to zapraszam na spacer.


Gasnący Teatr Lalek
Spotykamy się przed gmachem Teatru Lalek gdzie czekając aż się wszyscy zbiorą możemy uważnie postudiować krasnoludkową fontannę. Opiekuje się nią siedem krasnali: Aktor, Ogrodnik, Klucznik, Wodnik, Wierzbownik, Gołębiarz i Kapitan.
Fontanna krasnali Fontanna krasnali

Kiedy już się nacieszymy towarzystwem fontannowych krasnali ruszamy na zachód, w kierunku Opery (jakieś trzy minuty drogi). Po dojściu do budynku skręcamy w prawo (w stronę Rynku). Idziemy prosto ulicą Świdnicką aż do przejścia podziemnego (5 min). Gdy wyjdziemy z drugiej strony przejścia, po lewej mamy "fastfooda" a po prawej stronie spotykamy Krasnala Pomarańczowej Alternatywy. Niezły z niego grubas, mimo że symbolizuje niezbyt bogate i obfite czasy.
Krasnal Pomarańczowej Alternatywy Krasnal Pomarańczowej Alternatywy

Idziemy dalej ul. Świdnicką, uważnie omijając kamienne kule zdobiące chodnik. Wypatrujemy Syzyfków (Osiłków) zajętych, wręcz, tytaniczną pracą. To dzięki nim po każdej rynkowej imprezie kule zawsze wracają na swoje miejsca. Te dwa małe pracusie oprócz konsekwencji i wytrwałości cechują się również wyjątkową cierpliwością. Któż by wytrzymał ciągłe kopnięcia, poszturchiwania, ciągnięcia za głowę czy kapelusz - nie wspominając już o siadaniu czy próbach wyrwania kończyn. Chyba już wszyscy domyślają się czemu krasnale uciekły z naszego dzieciństwa ;).
Krasnoludki Syzyfki Krasnoludki Syzyfki

Kiedy zostawimy w spokoju ich błyszczące czapeczki to gdy rozejrzymy się dookoła zauważymy, że stoimy na skrzyżowaniu Rynku (po lewej), ul. Świdnickiej za nami i ul. Oławskiej (w prawo). Idziemy na ulicę Oławską, gdzie zaraz za pierwszym skrzyżowaniem (z ul. Szewska) możemy natknąć się na krasnale Melomana i Grajka. Te dwa nierozłączne, małe skrzaty urządziły sobie koncert anplakt i nie mają zamiaru szybko skończyć.
Krasnoludek Grajek i Meloman Krasnoludek Grajek i Meloman

I tu dotarliśmy do wspomnianego, pierwszego wyjątku. Zadzieramy głowy wysoko i uważnie przyglądamy się pobliskim, ulicznym latarniom. Wypatrujemy krasnali Słupników, a są ich dwa rodzaje - spoglądzacze i wspinacze. Z powodu niewielkiego wzrostu krasnale są zawsze dyskryminowane. Nikt, nigdy nie uwzględnił ich niewielkich gabarytów, więc te małe "licha" wgramoliły się na lampy żeby móc spoglądać na świat z "większej perspektywy".
Krasnal Słupnik Krasnal Słupnik

Jak już się nawzajem pooglądamy to skręcamy w ul. Łaciarską (na południe) i maszerujemy nią do końca, czyli do ul. Wita Stwosza gdzie skręcamy w lewo i idziemy prosto aż do Rynku. Na skrzyżowaniu Rynku, ul. Wita Stwosza i ul. Kuźniczej uważamy aby nie zdeptać krasnala Kowala. Jest niezadowolony gdyż w mieście zaczęli go nazywać "kuźnik", a przecież każde dziecko wie, że w kuźni pracuje kowal a nie jakiś kuźnik. Kowal wytwarza uprzęże dla gołębi, które od niepamiętnych czasów służą krasnoludkom jako niezastąpiony i niezawodny środek transportu.
Krasnoludek Kowal Krasnoludek Kowal

Jeśli mamy już dość małomównego Kowala to wchodzimy do Rynku i idziemy w kierunku Ratusza, ale do niego nie dochodzimy. Przed samym gmachem skręcamy w ul. Sukienniczą. Uwaga aby nie przegapić tunelu do Straży Miejskiej, której pilnuje krasnoludek Strażnik. Na znak swojej profesji dzierży w dłoni wielką halabardę. Nie straszne mu kotrysy, szczurosmoki, czy wronharpie. Jego czujność jest wręcz legendarna i możecie być pewni, że zobaczy was dużo wcześniej niż wy jego :).
Krasnal Strażnik Krasnal Strażnik

Po wyjściu, z drugiej strony tunelu, ruszamy w prawo do końca budynku. Za budynkiem skręcamy ponownie w prawo i szukamy krasnala Gołębnika na podniebnym rumaku. Gładkie, szerokie parapety doskonale nadają się na lądowiska dla latających stworzeń różnej maści i narodowości. Nie bez powodu Wrocław jest zwany "meeting places". Czasami można trafić na bitwę dziobów, skrzydeł i pazurów gdzie pióra jak mgła zasłaniają miejsce kłótni a rwetest jest taki, że wypłasza gości z pobliskich ogródków.
Krasnal Gołębnik Krasnal Gołębnik

Jeśli jednak nie dzieje się aktualnie nic ciekawego to udajemy się na Plac Solny gdzie możemy spędzić czas wśród kwiatów i krasnali Latarników - bliźniaczych braci z ul. Oławskiej. Jest ich tam czworo, mocno zaangażowanych w swoją wspinaczkową robotę. Na placu widziano także "trzech murzynków" i jegomościa w czepcu i z kijem.
Krasnal Latarnik Krasnal Latarnik

Czas udać się w ostatni narożnik Rynku, pod kościół św. Elżbiety. Przechodzimy pod łukiem łączącym dwie zabytkowe kamienice Altarystów (Jaś i Małgosia) i za kamienicami szukamy zejścia do podziemnego miasta krasnali. Zejścia pilnuje krasnal Śpioch. Bardzo znużyły go obowiązki, więc padł w objęcia Morfeusza siedząc na swoim posterunku. Morfeusz okazał się tak wyśmienitym gospodarzem, ze Śpioch jeszcze się nie obudził. Chociaż wielu próbowało go dobudzić o czym świadczy wypolerowana od szturchania czapeczka. Może wam się uda?
Krasnal Śpioch Krasnal Śpioch

Wrocław - mapa krasnali (centrum miasta):
Wrocław - mapa krasnali

Wrocław - mapa "prawie" wszystkich krasnali (1 MB,Źródło: maps.google.pl)
Wrocław - mapa krasnali

Na poszukiwania kolejnego skrzata obchodzimy wieże kościoła i udajemy się na pobliską ul. Jatki. Wchodzimy przez metalową bramkę w ciemności Jatek (ulica jest zadaszona!). Znów uwaga pod nogi aby nie zadeptać krasnoludka. Wypatrujemy maleńkie drzwi, o które opiera się pijany jak "bela" krasnal Rzeźnik. Jego wielki topór raczej kojarzy się z rozbójnictwem niż powszechnie szanowanym rzeźniczym fachem. Poziom społeczny Krasnali jest jeszcze w epoce brązu. Należy mu wybaczyć lekki sentymentalizm do tego narzędzia i zamiłowanie do rodzimego rzemiosła.
Niestety, krasnal ten, został podstępnie uprowadzony przez nieznanych sprawców.
Krasnoludek Rzeźnik Krasnoludek Rzeźnik

Na końcu uliczki Widzimy pomnik pomordowanych w tym miejscu zwierząt hodowlanych. A co? Też im się należy. Po obejrzeniu złotego jajka ruszamy dalej w kierunku ul. Więziennej. Jak nazwa ulicy wskazuje znajdowało się tam miejskie więzienie, a my witamy się z jedynym jego klientem - krasnalem Więziennikiem. Jest to najgrubszy krasnal jakiego spotkamy. Sytuację jak i minę ma nieszczególną ale cóż się dziwić gdy świat ogląda się z za kratek z nogą obciążoną ołowianą kulą. Tak się kończy zamiłowanie do cudzej własności. Zdecydowanie najładniejszy i najlepiej wykonany krasnal.
Krasnalm Więziennik Krasnalm Więziennik

Nasza droga wiedzie dalej do końca ul. Więziennej gdzie widać krawędź budynku głównego Uniwersytetu Wrocławskiego. Dochodzimy do budynku i skręcamy w prawo i idziemy aż do fontanny "Szermierza". Za fontanną skręcamy w lewo, w tunel i idziemy do końca. Ale jak to??! Nie zauważyliście w tunelu krasnala z parasolką?! No właśnie, tego jegomościa już tam nie ma. Ktoś go... ukradł.
Krasnoludek Szermierz Krasnoludek Szermierz

Po wyjściu z tunelu skręcamy w prawo i Idziemy prosto aż do mostu Piaskowego (po lewej) i Hali Targowej. Wchodzimy na most i z mostu patrzymy na rzekę. Woda jak okiem sięgnąć. Przechodzimy na drugą stronę mostu. Mamy widok na Katedrę, ale my patrzymy na rzekę. Nie, nie. Nie tak wysoko. Proszę spojrzeć w dół, na lewą stronę na brzeg. Na nim ciężko pracuje krasnal Pracz. Buty obok postawił i "wietrzy" stopy. Chociaż może to jest przedstawiciel płci pięknej skoro się wykazuje taką dbałością o higienę?
Skrzatowce urodą nie grzeszą a ich kobietom rosną brody, więc trudno dopatrzeć się różnicy. Nie dziwią zatem częste pomyłki w takich warunkach.
Krasnal Pracz Krasnal Pracz

Muszę tu przerwać wcześniej obraną "jedyną słuszną drogę". Wrocławskich krasnali jest tak dużo i w tak różnorodnych miejscach, że "jedyna słuszna droga" nabiera bardzo indywidualnego charakteru i każdy znajdzie swoją.
Na skrzyżowaniu ulic Św. Antoniego i Kazimierza Wielkiego zagościł nowy krasnal. Nie wiem czemu zwą go "Kinomanem" gdyż skoro rozjeżdża rowerem kamerę filmową to oznacza to, że nie bardzo szanuję tę dziedzinę sztuki. Nie chciałem tu użyć potocznego wyrażenia "olewa" aby nie urazić pomysłodawców i sponsorów tego malucha. Ponoć to z okazji jakiegoś wydarzenia filmowego Kinoman "olewa" narzędzia pracy X muzy. Oczywiście nie krytykuję tu nikogo, tylko szczerze i czysto złośliwie "się nabijam" ze swoich skojarzeń :). Cieszę się, że ten młodzian zdobył tradycyjną formę, a nie jak poprzednio outsider'ową- gipsową. Poprzednik długo nie postał bo jacyś kretyni urwali mu głowę, z zazdrości chyba, że nie była pusta jak ich własne.
Krasnal Pracz Krasnal Pracz

Krasnal Życzliwek zamieszkał sobie koło fontanny "Zdrój" na wrocławskim Rynku. Wesołym jest jegomościem gdyż uśmiecha się od ucha do ucha, a w lewej dłoni ściska słonecznika. Trzeba obok niego trochę posiedzieć to może zarazi życzliwością :) i świat stanie się ładniejszy.
Krasnal Życzliwek Krasnal Życzliwek

Na zachodniej pierzei Rynku przysiadł krasnal Bankuś. Zbiera kasę do worka. Nieźle mu to wychodzi bo wór jest całkiem pękaty. U niego pod łóżkiem kasa będzie bezpieczna jak w sejfie. Nie spuści jej z oczu nawet na chwilę. Bardzo kocha swoje pieniążki.
Krasnal Życzliwek Krasnal Życzliwek

I to już koniec naszej wyprawy. Można teraz, spokojnym krokiem ruszyć do jakieś przytulnej knajpki i uraczyć się piwem lub innym miłym trunkiem. Może i jakiś krasnal się przysiądzie, czego sobie i wam serdecznie życzę.


W dziale krasnale pojawiły się zdjęcia:
- Pierożnika
- krasnali basenowych
- Inwalidy
- Bibliofila
- Mędrusia
- Teatromana
- Obieżysmaka
- Pierożnika
- Inwalidów
- Mędrusia
- Teatromana
- Obieżysmaka
- Bartka
- Młodej paray
- Ossolinka
- Dryndusia
- Epików
- Kupczyka
- Żaczka
- Ekonoma
- Geologa
- Giermka
- Chrapka
- Klucznika
- Zdrowika
- Pocztowca
- Kolekcjonera

Zdjęcia większości krasnali można obejrzeć klikając na link: Wrocław krasnale

Wkrótce nowe krasnale, może kiedyś i opisy...

Nick
Napisz komentarz:
© 2004-2008 Grzegorz Stępień. Wszystkie prawa zastrzeżone.